Poczucie zagrożenia oraz brak systemowego wsparcia
Dyskusję zdominowało poczucie zagrożenia oraz brak systemowego wsparcia. Ernest Nowak, burmistrz Zagórza, stwierdził, że państwo polskie abdykowało z obowiązku zarządzania populacją drapieżników, przez co władze lokalne i mieszkańcy czują się opuszczeni. Wskazał, że zwierzęta pojawiają się już w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi, m.in. pod przedszkolem w Zagórzu.

Nieskuteczne metody i rosnąca populacja
Nieskuteczność dotychczasowych metod podkreślał wójt gminy Solina. Włodarz relacjonował, że interwencje w jego gminie sprowadzają się do desperackich prób płoszenia zwierząt, co nie przynosi wymiernych efektów. Jak ocenił, populacja niedźwiedzi drastycznie wzrosła. Podał przykład z własnej gminy, gdzie z jednej stodoły, w bliskim sąsiedztwie domostw, wyszło aż siedem osobników.
Krytyka biurokracji i ograniczeń prawnych
Z kolei radny sejmiku Mirosław Majkowski skrytykował opieszałość biurokratyczną organów centralnych. Przytoczył sytuację włodarza Cisnej, który na odpowiedź Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ) po wydaniu decyzji o odstrzale musiał czekać osiem miesięcy.
Wójt Cisnej, Dariusz Wethacz, dodał, że brak zdecydowanych kroków rządu uniemożliwia samorządom dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców. Zaznaczył również, że uzyskane w zeszłym roku przez jego gminę zezwolenie na eliminację trzech osobników spotkało się z ogromnym ogólnopolskim ostracyzmem środowisk aktywistów.
Stanowisko władz centralnych
W imieniu władz centralnych głos zabrała Anna Ronikier-Dolańska, zastępca Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Przypomniała, że niedźwiedź i wilk podlegają ścisłej ochronie, dlatego uśmiercenie zwierzęcia jest prawnie możliwe dopiero po bezwzględnym wyczerpaniu rozwiązań alternatywnych.
Urzędniczka zapowiedziała powołanie zespołów interwencyjnych, które wkrótce będą mogły legalnie używać kul gumowych do odstraszania osobników powracających do wsi. Poinformowała również o planach szerokiej inwentaryzacji drapieżników w latach 2028–2031, z wykorzystaniem m.in. badań DNA.

Problemy systemowe i apel o zmiany
Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Sławomir Serafin, przyznał wprost, że obecne rozwiązania systemowe są ułomne, a jego uprawnienia ograniczają się dziś jedynie do wydawania zgód samorządowcom na płoszenie zwierząt. Zaapelował jednak o szersze spojrzenie na problem, wskazując na błędy w gospodarce odpadami (np. otwarte kompostowniki), które w znacznym stopniu wabią niedźwiedzie do terenów zurbanizowanych.
Wniosek o reformę prawa
Konkluzją spotkania było podpisanie „Wniosku o reformę legislacyjną w zakresie ochrony ludności przed ekspansją dużych drapieżników”. Dokument stanowi formalne żądanie zmian w polskim prawie.
Pięć głównych postulatów sygnatariuszy to:
- Ustawowy priorytet bezpieczeństwa – nadrzędność ochrony życia i zdrowia człowieka nad procedurami ochrony gatunkowej w sytuacjach konfliktowych;
- Tryb 24H – obligatoryjne wprowadzenie „Czerwonej Ścieżki Decyzyjnej”, zobowiązującej organy ochrony środowiska do podjęcia wiążącej decyzji interwencyjnej w ciągu jednej doby od zgłoszenia incydentu;
- Instytucjonalizacja – ustawowe powołanie i finansowanie z budżetu państwa zawodowych grup szybkiego reagowania (na wzór słowacki);
- Decentralizacja – przekazanie uprawnień do doraźnych decyzji interwencyjnych szczeblom regionalnym i lokalnym;
- Systemowa kontrola – wdrożenie sprawdzonego modelu zarządzania i regulacji populacji (np. wzorców szwedzkich) wraz z rzetelnym oszacowaniem liczebności zwierząt.

Fot. P. Olechniewicz


![[AKTUALIZACJA] Zderzenie dwóch samochodów na drodze nr 84 w Uhercach Mineralnych. Jedna osoba poszkodowana 5 - Polskie Radio Rzeszów Dachowanie Audi w Pakoszówce. Dwie osoby ranne [AKTUALIZACJA]](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC08691-1-350x250.jpg)






