Funkcjonariusze znaleźli osiem kompletów
Do zdarzenia doszło 28 kwietnia. Funkcjonariusze podczas prześwietlania bagażu podróżnego jadącego z Ukrainy do Polski ujawnili osiem kompletów miotaczy – pistoletów służących do zestrzeliwania dronów wraz z siatkami oraz naboje hukowe. Sprzęt przewoził Roy Bernhard R., mieszkaniec okolic Frankfurtu nad Menem.
Zarzut nielegalnego posiadania broni
Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni i amunicji. Jak wyjaśniał śledczym, przebywał w Ukrainie z pomocą humanitarną i tam kupił sprzęt, sądząc, że może go legalnie przewieźć do Niemiec bez pozwolenia.
Urządzenia do odławiania szopów praczy
Twierdził również, że urządzenia miały służyć do odławiania szopów praczy, których populacja jest uciążliwa w jego okolicy. Razem z sąsiadem planował wykorzystywać miotacze oraz siatki do chwytania zwierząt.
Podejrzany dobrowolnie poddał się karze
Podejrzany przyznał się do zarzutu i dobrowolnie poddał karze. Uzgodniono sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok próby, przepadek zabezpieczonego sprzętu oraz świadczenie pieniężne w wysokości 5 tysięcy złotych.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, w najbliższych dniach do sądu trafi akt oskarżenia wraz z wnioskiem o wymierzenie uzgodnionej kary.








