Relacja z wydarzenia
Na miejscu jest Piotr Socha:
Polska z jasnym celem: obrona dominacji
Reprezentacja Polski przystępuje do finału jako zdecydowany faworyt. Od 2022 roku Biało-Czerwoni wygrywali wszystkie dotychczasowe edycje Drużynowych Mistrzostw Europy (ETSC), triumfując kolejno w Poznaniu, Stralsundzie, Grudziądzu i Gdańsku.
Choć w Rzeszowie Polska nie musiała wywalczać awansu jako gospodarz finału, skład ponownie wygląda bardzo mocno. Trener Stanisław Chomski postawił na sprawdzone nazwiska i młodzież.
W składzie znaleźli się:
- Bartosz Zmarzlik
- Przemysław Pawlicki
- Wiktor Przyjemski
- Bartłomiej Kowalski
- Bartosz Bańbor
Zmarzlik ponownie pełni rolę lidera i kapitana drużyny, a Bańbor występuje jako junior-rezerwowy, zgodnie z regulaminem.
Silna Dania i ambitni rywale
Najgroźniejszym rywalem Polaków pozostaje Dania, prowadzona przez legendę żużla Nicki Pedersena. W duńskim składzie znajdują się m.in. Mikkel Michelsen, Michael Jepsen Jensen oraz Rasmus Jensen.
Szwecja również liczy się w walce o podium. Jej liderami są m.in. Fredrik Lindgren oraz Oliver Berntzon. Łotwa, z kapitanem Andzejsem Lebedevsem, debiutuje w wielkim finale, ale nie zamierza pełnić funkcji statysty.
Rzeszów gospodarzem prestiżowego finału
Zawody odbywają się na torze w Rzeszów, który po raz pierwszy w historii gości imprezę tej rangi. Obiekt ma 392,5 metra długości i należy do najdłuższych w Polsce, co sprzyja szybkiemu i widowiskowemu ściganiu.
Format finału obejmuje 22 biegi, a regulamin przewiduje obowiązkowe starty juniorów, co dodatkowo zwiększa dynamikę rywalizacji.
Atrakcje dla kibiców
Organizatorzy przygotowali liczne atrakcje dla fanów żużla. Przed zawodami odbywa się sesja autografów z udziałem zawodników, a na stadionie działają strefy gastronomiczne, animacyjne i sklepy z pamiątkami.
Partnerem tytularnym imprezy jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO, od lat wspierający polski sport.
Stawka: złoto i utrzymanie przewagi
Polska pozostaje niekwestionowanym dominatorem europejskich rozgrywek drużynowych, ale presja rośnie z każdą kolejną edycją. Dania i Szwecja zapowiadają walkę o najwyższe cele, a Łotwa chce sprawić niespodziankę.
Jedno jest pewne — w Rzeszowie kibice otrzymują widowisko na najwyższym poziomie, a walka o tytuł mistrza Europy zapowiada się niezwykle emocjonująco.








