Seniorka była wyraźnie zdenerwowana
Pracownice poczty w Sanoku pomogły starszej kobiecie. Dzięki ich czujności seniorka nie straciła swoich oszczędności. Kobieta przyszła w poniedziałek do jednej z placówek, by wpłacić pieniądze. Była zdenerwowana, co chwilę odbierała telefon i sama miała wątpliwości, czy osoba, która kazała jej zrobić przelew, rzeczywiście ma dobre intencje. Na szczęście obsługa poczty zareagowała. Pracownice przerwały transakcję i powiadomiły policję.
Policja apeluje do rodzin seniorów
Asp. sztab. Anna Oleniacz z sanockiej policji apeluje, by rozmawiać z seniorami o takich sytuacjach. Najprostsza zasada może uratować oszczędności: gdy ktoś przez telefon prosi o pieniądze, trzeba się rozłączyć i oddzwonić pod numer telefonu.
Policja przypomina, że oszuści cały czas zmieniają metody działania. Coraz częściej nie opowiadają już prostych historii, ale wykorzystują szczegóły z życia rodzinnego i codziennych sytuacji. Dzięki temu brzmią bardziej wiarygodnie i łatwiej wywierają presję.







