Efektem współpracy jest wystawa posterów, które łączą analizę literacką, osobiste doświadczenia i refleksję nad współczesnym światem.
Studia jako czas dojrzewania
Podczas otwarcia wystawy profesor Janusz Pasterski, prorektor ds. współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym Uniwersytetu Rzeszowskiego, podkreślał, że projekty takie jak ten są czymś więcej niż tylko działaniem akademickim.
To modelowy projekt pokazujący zaangażowanie studentów. Oprócz codziennej dydaktyki jest także czas na budowanie kontaktów międzynarodowych, przyjaźni, rozwijanie pasji i osiąganie dojrzałości
– mówił profesor Pasterski.
Jak zaznaczył, doświadczenie wojny dotykające studentów z Ukrainy wymaga od młodych ludzi refleksji, empatii i przepracowania trudnych emocji. To właśnie te doświadczenia budują postawy społeczne i osobistą dojrzałość.
Projekt, który narodził się z rozmów
Pomysł projektu zrodził się podczas warsztatów zorganizowanych w Instytucie Germanistyki około dwa i pół roku temu. Jak wyjaśnia dr Małgorzata Sieracka, dyrektor Instytutu Germanistyki Uniwersytetu Rzeszowskiego, inspiracją były rozmowy prowadzone z przedstawicielami ukraińskich uczelni już po wybuchu wojny.
Zwykłe ludzkie rozmowy podczas przerw kawowych doprowadziły do tego, że powstał pomysł realizacji projektu, w którym uczestniczyć będą nie tylko naukowcy, ale przede wszystkim studenci
– podkreśla dr Sieracka.
Projekt obejmował cykliczne seminaria online organizowane przez dwa lata, a także warsztaty wyjazdowe w Iwoniczu, gdzie studenci z Rzeszowa i Lwowa mogli pracować razem stacjonarnie. W działaniach uczestniczyli również lektorzy Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej.
Wojna widziana z dwóch perspektyw
Tematem przewodnim projektu było postrzeganie wojny przez młodych ludzi żyjących po obu stronach granicy. Studenci przygotowywali teksty i postery odnoszące się do emocji, literatury oraz rzeczywistych doświadczeń wojennych.
Bardzo ciekawe było skonfrontowanie postrzegania wojny przez naszych gości z Ukrainy z tym, jak widzą ją polscy studenci
– mówi dr Małgorzata Sieracka.
My jesteśmy blisko granicy i mamy świadomość tego, co się dzieje, ale dla studentek z Ukrainy wojna jest doświadczeniem osobistym
– dodaje.
To właśnie różnica perspektyw stała się jednym z najważniejszych elementów projektu.
Dialog ponad granicami
Prof. Krystyna Michułka oraz dr Estera Głuszko-Boczoń podkreślają, że współpraca studentów przebiegała wyjątkowo naturalnie i twórczo.
Język dialogu i porozumienia jest ponadczasowy, ponad wszelkimi granicami i podziałami
– mówi dr Głuszko-Boczoń.
Jak zaznacza, studenci byli niezwykle zaangażowani, kreatywni i otwarci na wspólną pracę. Co ważne, udział w projekcie był całkowicie dobrowolny. W pierwszym roku uczestniczyło w nim dziesięć osób, a rok później już dwadzieścia.
Przyszły osoby, które naprawdę chciały uczestniczyć w projekcie, a nie musiały. Dzięki temu współpraca była tak naturalna
– podkreśla prof. Michułka.
Emocje zapisane w posterach
Wystawa prezentuje prace studentów, które łączą analizę literacką z mocnym przekazem wizualnym.
Mateusz, autor jednego z posterów, zestawił dwa antywojenne wiersze.
Chciałem pokazać uniwersalne prawdy związane z wojną i tym, że niszczy ona ludzi oraz społeczeństwo
– wyjaśnia student.
Z kolei Anastazja w swoim posterze odwołuje się do tragedii teatru w Mariupolu, gdzie podczas wojny schronienie znalazły dzieci.
Dzieci są najbardziej wrażliwą częścią społeczeństwa podczas wojny
– mówi autorka pracy.
Poster zestawia fotografie teatru przed i po zniszczeniu oraz cytaty podkreślające dramat najmłodszych ofiar konfliktu.
Za liczbami kryją się ludzie
Silny emocjonalny przekaz mają również postery przygotowane przez Zuzannę. Studentka połączyła poezję z analizą statystyczną dotyczącą użycia broni i liczby ofiar wojny.
Za statystyką kryją się zwykli ludzie, którzy mają tragiczne doświadczenia
– podkreśla autorka.
W swoich pracach zestawiła dane liczbowe z poezją opisującą cierpienie, traumę i utracone marzenia. Dzięki temu odbiorca może zobaczyć, że za każdą liczbą stoją konkretne historie i emocje.
Projekt, który zostaje w uczestnikach
Organizatorki przyznają, że jednym z najbardziej poruszających momentów były rozmowy studentów po zakończeniu warsztatów.
Podczas pożegnalnego śniadania usłyszałyśmy, że studenci rozmawiali do pierwszej w nocy… o projekcie. To pokazuje, że on cały czas w nich był
– wspomina prof. Krystyna Michułka.
„Realität Wahrnehmung” stał się czymś więcej niż akademickim przedsięwzięciem. To przestrzeń spotkania, wzajemnego słuchania i próby zrozumienia doświadczeń, których nie da się opisać wyłącznie liczbami czy wiadomościami z mediów.
Projekt pokazał również, że sztuka, literatura i rozmowa mogą stać się językiem porozumienia nawet w obliczu najtrudniejszych doświadczeń współczesnego świata.
Relacja Szymona Tarandy.
Fot. Sz. Taranda







