„Proszę o pochylenie się nad moją sprawą”
Piotr Pytel został w 2006 roku skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo popełnione w Niemczech. Jak podkreśla, do zbrodni przyznał się inny mężczyzna, który odbył już karę.
Od miesiąca rzeszowianin przebywa na wolności dzięki przerwie w wykonywaniu kary. Liczy, że prezydent pozytywnie rozpatrzy wniosek o ułaskawienie:
Chciałbym prosić pana prezydenta o pochylenie się nad moją sprawą. Byłby to triumf sprawiedliwości w tym nieszczęściu, które mnie spotkało.
– mówi Piotr Pytel.
Chce odzyskać zdrowie
Piotr Pytel spędził w zakładzie karnym prawie 22 lata. Czas spędzany na wolności wykorzystuje m.in. na podratowanie zdrowia:
Mam bardzo ciężką astmę. Leki już nie działają, jestem wyczerpany. Czasami trudno mi nawet wejść po schodach. Chcę podratować zdrowie i cieszyć się życiem.
– podkreśla.
Wniosek trafił do prezydenta
Piotr Pytel wielokrotnie podkreślał, że nie był na miejscu zbrodni, a jedynie podwiózł rzeczywistego sprawcę. Strona niemiecka nie zgodziła się na wznowienie postępowania w jego sprawie.
Kierując do prezydenta wniosek o ułaskawienie, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek wskazał, że w tej sprawie zachodzą szczególne względy humanitarne.







