Awaryjne lądowanie awionetki w Straszęcinie
Wiemy, co działo się w kokpicie awionetki, która 21 lipca awaryjnie lądowała na polu kukurydzy w Straszęcinie w powiecie dębickim. Po wylądowaniu samolot stanął w ogniu i został całkowicie zniszczony.

Dym i płomienie w kabinie
Jak wynika ze wstępnego raportu opublikowanego przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, pilot, mijając od południowej strony Dębicę, wyczuł, po czym zauważył czarny dym i płomienie.
Użył gaśnicy, ale dym i płomienie pojawiły się ponownie. Wtedy przekazał komunikat bezpośredniego i poważnego zagrożenia „mayday”, podając powód i zamiar lądowania awaryjnego w okolicy Dębicy.

Pilot i pasażerka oddychali przy nadmuchach powietrza
Warunki w kabinie pogarszały się. Aby nie wdychać dymu, pilot i pasażerka, opuszczając głowy poniżej tablicy przyrządów, wykorzystali nadmuchy powietrza umieszczone w drzwiach samolotu.
Samolot doszczętnie spłonął
Po awaryjnym lądowaniu pilot wydostał się z kabiny, wyważając nogami drzwi. Nie mogąc otworzyć przyblokowanych drzwi pasażerki, pomógł jej wydostać się na lewą stronę.
Oboje nie odnieśli obrażeń i oddalili się od samolotu. Po kilku minutach płomienie objęły maszynę, która doszczętnie spłonęła.

Źródło: PKBWL
Awaryjne lądowanie awionetki w Straszęcinie. Maszyna stanęła w ogniu [AKTUALIZACJA]
Awionetka awaryjnie lądowała na polu kukurydzy Do zdarzenia doszło około godziny 11:45 w miejscowości Straszęcin. Jak przekazał bryg. Jacek Pawłowski,...

![Awaryjne lądowanie awionetki w Straszęcinie. Maszyna stanęła w ogniu [AKTUALIZACJA] 2 - Polskie Radio Rzeszów Awaryjne lądowanie awionetki w Straszęcinie. Maszyna stanęła w ogniu [AKTUALIZACJA]](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/07/awionetka-350x250.jpg)






