Telefon od „córki” i „lekarza”
Areszt tymczasowy dla 19-latka, który próbował oszukać starszą mieszkankę Kolbuszowej Dolnej. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, do 74-latki najpierw zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę, mówiąc, że jest w szpitalu i potrzebuje pieniędzy na leczenie.
Młody człowiek pojawił się po pieniądze
Następnie przekazała telefon mężczyźnie, rzekomemu lekarzowi, który powiedział, że są potrzebne pieniądze na operację. Niebawem w domu kobiety pojawił się młody człowiek, twierdząc, że jest pracownikiem NFZ. 74-latka zaczęła coś podejrzewać i zadzwoniła do znajomego córki. Okazało się, że jest z nią wszystko w porządku.
Zatrzymali podejrzanego
Wtedy oszust chwycił przygotowane na stoliku pieniądze, prawie 25 tys. zł. Gdy próbował uciec, złapali go mężczyźni remontujący dom. Mieszkaniec Warszawy trafił w ręce policji, a następnie do aresztu. Grozi mu do 8 lat więzienia.







