Bon żłobkowy, wprowadzony w 2021 r., wynosi maksymalnie 300 zł miesięcznie i jest przeznaczony na częściowe pokrycie opłat za pobyt dziecka w żłobku niepublicznym. W marcu br. rada zdecydowała o jego stopniowym wygaszaniu, świadczenie miało być wypłacane do 31 sierpnia 2027 r.
Konrad Fiołek: Miasto ponosi „potrójną stratę”
Prezydent Rzeszowa Konrad Fiołek argumentował podczas wtorkowej sesji, że zmieniły się warunki, w których wprowadzano bon. W miejskich żłobkach jest obecnie około 700 wolnych miejsc, podczas gdy z bonu korzysta około 500-520 dzieci. Miasto wydaje na świadczenie średnio ponad 166 tys. zł miesięcznie.
Fiołek przekonywał, że utrzymywanie bonu oznacza dla miasta „potrójną stratę”: finansowanie pobytu dzieci w żłobkach prywatnych, przy jednoczesnym utrzymywaniu niewykorzystanych miejsc w placówkach miejskich oraz ryzyko zwrotu części dofinansowania otrzymanego na budowę nowych żłobków, jeśli nie zostaną osiągnięte wymagane wskaźniki. – Wobec zjawiska potrójnej straty nie mogę pozostawać obojętnie – mówił prezydent.
Przypomniał, że bon wprowadzono w czasie, gdy w publicznych żłobkach nie było wolnych miejsc, a dziś rodzice mają możliwość skorzystania z miejskich placówek.
Apel o wygaszanie bonu zgodnie z uchwałą
Przewodniczący Komisji Rodziny, Pomocy Społecznej i Polityki Senioralnej Jerzy Jęczmienionka z PiS sprzeciwiał się zmianie decyzji podjętej zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Przypomniał, że marcowa uchwała była efektem kompromisu między radą a prezydentem i zakładała utrzymanie bonu do połowy przyszłego roku.
– Jeśli większość rady przegłosuje tę uchwałę, wyjdziemy na kompletnie niewiarygodnych radnych – mówił. Jego zdaniem mieszkańcy mogą uznać, że nie można ufać ani radzie miasta, ani prezydentowi. Apelował, by bon wygaszać zgodnie z marcową decyzją.
Radni: umów społecznych należy dotrzymywać
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa ocenił, że argumenty finansowe przedstawione przez miasto są dla niego przekonujące, ale nie poprze likwidacji bonu. – Uważam, że umów społecznych należy dotrzymywać – powiedział.
Podobnie argumentowała radna KO Anna Woźniak-Kunicka. – Wyznaję zasadę, że słowo jest ważniejsze od pieniądza – powiedziała, apelując o dotrzymanie obietnicy złożonej rodzicom.
Część radnych apelowała o odpowiedzialność za budżet
Inni radni wskazywali jednak na odpowiedzialność za miejskie finanse. Sławomir Gołąb z Razem dla Rzeszowa przekonywał, że mandat radnego oznacza także konieczność podejmowania niepopularnych decyzji. – Bycie radnym to nie tylko podejmowanie łatwych decyzji, ale także trudnych – mówił, apelując o „gospodarność, rozsądek i odpowiedzialność” za budżet miasta.
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Andrzej Dec argumentował, że decyzje samorządu należy oceniać w kontekście interesu wszystkich mieszkańców. – To nie są nasze pieniądze. To są pieniądze wszystkich mieszkańców – powiedział. Apelował o odwagę i podjęcie niepopularnej decyzji, którą, jak mówił, trzeba „wziąć na klatę”.
Rzeszowski Bon Żłobkowy zostaje
Ostatecznie projekt uchwały zakładający wcześniejsze wygaszenie Rzeszowskiego Bonu Żłobkowego został odrzucony. Za jego likwidacją zagłosowało 7 radnych, przeciw było 14, a dwóch wstrzymało się od głosu.







