1500 zł grzywny za znieważenie policjanta
Przykładem agresji wobec funkcjonariuszy jest zdarzenie z 30 października przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie. Podczas zabezpieczania zgromadzenia 49-letni mężczyzna kierował pod adresem policjantów wulgarne obelgi, w tym wypowiedzi o charakterze antysemickim. Mężczyzna został zatrzymany, a jego sprawę rozpoznano w trybie przyspieszonym. Przyznał się do winy i przeprosił funkcjonariuszy. Sąd ukarał go grzywną w wysokości 1500 złotych.
Podkarpacki NSZZ Policjantów tłumaczy, że policjanci zabezpieczający zgromadzenia publiczne, demonstracje czy wydarzenia o charakterze politycznym realizują obowiązki wynikające z przepisów prawa. Nie reprezentują żadnej partii ani środowiska politycznego.
Policjant nie jest i nie może być stroną konfliktu politycznego. To zasada, o której powinni pamiętać zarówno politycy, jak i uczestnicy zgromadzeń. Funkcjonariusz stojący w zabezpieczeniu nie reprezentuje ani rządu, ani opozycji. Wykonuje swoje ustawowe obowiązki. Nie może odpowiadać za polityczne decyzje czy emocje, które towarzyszą debacie publicznej. Oczekujemy, że niezależnie od poglądów wszyscy będą szanować rolę Policji jako formacji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo obywateli – wskazuje nadkom. Krzysztof Filip, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Rzeszowie.
Hejt wobec policjantów także na Podkarpaciu
Na problem agresji słownej i internetowego hejtu zwraca uwagę Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Rzeszowie. Według związkowców w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej nagrań z policyjnych interwencji, którym towarzyszą obraźliwe komentarze i próby ośmieszania funkcjonariuszy.
Na Podkarpaciu również dostrzegamy nasilający się problem internetowego hejtu wymierzonego w policjantów. Nie chodzi tutaj o uzasadnioną krytykę działań Policji, do której każdy obywatel ma pełne prawo – podkreśla nadkom. Krzysztof Filip.
Jak zaznacza, problem dotyczy sytuacji, w których funkcjonariusze są publicznie obrażani, pomawiani, a ich wizerunki wykorzystywane do organizowania internetowych ataków.
NSZZ Policjantów zapowiada pomoc prawną
Związkowcy przypominają, że samo nagrywanie policjantów podczas wykonywania obowiązków służbowych co do zasady nie jest zabronione. Również publikowanie ich wizerunku nie zawsze stanowi naruszenie prawa. Znaczenie mają okoliczności konkretnej sprawy.
Nie oznacza to jednak nieograniczonego prawa do wykorzystywania takich materiałów w celu poniżania funkcjonariuszy, naruszania ich dóbr osobistych czy kierowania pod ich adresem gróźb – czytamy w stanowisku związkowców.
NSZZ Policjantów zapewnia jednak, że funkcjonariusze doświadczający bezprawnych ataków mogą liczyć na wsparcie prawne, między innymi w ramach Funduszu Ochrony Prawnej. Organizacja apeluje o odpowiedzialność za publikowane treści i przypomina, że policjanci wykonujący obowiązki służbowe nie powinni być traktowani jako strona sporów politycznych.
Nie domagamy się specjalnego traktowania policjantów. Domagamy się przestrzegania prawa i ochrony, która przysługuje każdemu człowiekowi – podsumowuje nadkom. Krzysztof Filip.







