Sąd Najwyższy USA unieważnił wcześniejsze globalne cła
Donald Trump poinformował, że utrzymuje jednolitą, 10-procentową stawkę celną wobec większości partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych. Decyzja zapadła mimo wcześniejszego orzeczenia Supreme Court of the United States, który większością głosów 6 do 3 uznał, że prezydent nadużył ustawy o specjalnych uprawnieniach gospodarczych.
Sąd stwierdził, że Donald Trump dowolnie ustalał stawki celne – od 10 do kilkudziesięciu procent – wobec różnych państw świata. W konsekwencji wcześniejsze globalne cła zostały unieważnione. Prezydent USA skrytykował decyzję sądu i wyraził z jej powodu frustrację.
Nowe rozporządzenie i inna podstawa prawna
Kilka godzin po ogłoszeniu wyroku Donald Trump podpisał nowe rozporządzenie. Wprowadza ono jednolitą, 10-procentową stawkę celną w oparciu o inną ustawę, która dopuszcza czasowe wprowadzenie dodatkowych ceł – pod warunkiem, że będą obowiązywać nie dłużej niż 150 dni.
Zdaniem wielu ekspertów także w tym przypadku mogło dojść do naruszenia prawa. Wskazują oni, że ostateczne rozstrzygnięcie może ponownie należeć do sądu, a nowe cła mogą zostać w przyszłości uchylone. Do czasu wydania wiążącego wyroku przepisy pozostają jednak w mocy.
Cła na import z Unii Europejskiej i stawki sektorowe
Od poniedziałku 10-procentowe cła obejmą import z Unii Europejskiej, z wyłączeniem wybranych grup towarów. Bez ceł mają być sprowadzane m.in. nawozy sztuczne.
Jednocześnie w mocy pozostają tzw. stawki sektorowe na określone produkty, takie jak samochody, stal, aluminium, maszyny przemysłowe oraz drewno. W ich przypadku cła wynoszą od 10 do 50 procent. Te regulacje zostały wprowadzone na podstawie przepisów, których Sąd Najwyższy nie zakwestionował.
Spór wokół ceł może mieć dalszy ciąg w amerykańskich sądach. Na razie nowe stawki pozostają obowiązujące.









