Różański po wypadku: „wsparcie dawało siłę”
Informację o powrocie do domu bokser przekazał w mediach społecznościowych. Podziękował rodzinie i przyjaciołom za odwiedziny, telefony i wiadomości, które – jak podkreślił – były dla niego dużym wsparciem w trudnym czasie pobytu w szpitalu.
Podziękowania skierował także do lekarzy i pielęgniarek z oddziału chirurgii ogólnej Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie za opiekę, profesjonalizm i zaangażowanie.
Wypadek na S19 w Trzebownisku
Do zdarzenia doszło 27 marca na drodze ekspresowej S19 w Trzebownisku. Jak informowała wtedy policja, 49-letni kierowca hyundaia jechał pod prąd w kierunku Rzeszowa. Najpierw zderzył się z lawetą, a następnie czołowo z Lexusem.
Po uderzeniu Hyundai wpadł w bariery oddzielające pasy ruchu i zapalił się. 49-letni kierowca zginął na miejscu. Bokser, Łukasz Różański trafił do szpitala.








