Brzmienie i zawartość
Jest to zarazem pierwsza płyta, która w całości została wyprodukowana i zmiksowana przez Andrzeja Turaja, a masteringiem po raz pierwszy zajął się przyjaciel duetu – Wojtek „Mindheal” Stecko.
Na album składa się 10 utworów utrzymanych w dobrze znanej słuchaczom stylistyce: brzmienia lat 80., new romantic, synth pop oraz dark wave.
Ta mieszanka, w połączeniu z tekstami Rafała Tomaszczuka, zapewnia emocjonalną podróż na wysokim poziomie.
Znaczenie tytułu
Tytuł płyty jest zarówno obrazowy, jak i metaforyczny. Niesie w sobie dziwaczny i paradoksalny zwrot – piękno i potencjał świata (nieba?) w kontraście do wewnętrznej pustki, samotności i izolacji jednostki.
Oprawa graficzna
Piękna okładka autorstwa Małgosi Masłowieckiej, która od początku współpracuje z duetem, dopełnia niezwykłego klimatu płyty.








