Posłuchaj audycji
Uczniowie VI LO codziennie wspierają schronisko Kundelek
Schronisko Kundelek w Rzeszowie rozpoczęło w tym roku współpracę z VI Liceum Ogólnokształcącym w Rzeszowie. Jak mówi kierownik placówki Halina Derwisz, to pierwsza współpraca z tą szkołą prowadzona na tak dużą skalę. Prawie 150 uczniów przychodzi do schroniska jako wolontariusze i wyprowadza psy na spacery.
Przedstawicielki placówki podkreślają, że młodzież pojawia się niezależnie od pogody. Uczniowie pomagają zarówno psom, jak i kotom. W audycji „Na cztery łapy” Polskiego Radia Rzeszów o swojej pracy opowiadały wolontariuszki: Weronika Ziaja, Daria Cisnek, Maja Banaś, Martyna Kopeć, Marija Kozakiewicz i Kamila Krata.
Dziewczęta mówiły, że do schroniska przychodzą przede wszystkim z potrzeby pomagania i z miłości do zwierząt. Podkreślały, że kontakt z psami i kotami uczy odpowiedzialności, cierpliwości oraz wrażliwości. Zwracały uwagę, że zwierzęta w schronisku potrzebują obecności człowieka, czułości i czasu.
Wolontariat pomaga zwierzętom i pracownikom placówki
Pracownicy Kundelka zaznaczają, że wolontariat jest dla schroniska bardzo ważnym wsparciem. Dzięki osobom wyprowadzającym psy na spacery pracownicy mogą więcej czasu poświęcić zwierzętom wycofanym, które wymagają spokojnego kontaktu i dodatkowej opieki.
Jak podkreślono w rozmowie, zwierzęta schroniskowe często mają za sobą trudne doświadczenia i nie zawsze od razu otwierają się na człowieka. Regularne spacery oraz kontakt z tymi samymi osobami pomagają im oswajać się z obecnością ludzi. Wolontariuszki zauważyły, że psy i koty reagują radością na odwiedziny, a przy kolejnych spotkaniach stają się spokojniejsze i bardziej ufne.
Upały są zagrożeniem dla psów. Schronisko przypomina zasady
W rozmowie poruszono też temat opieki nad psami wiosną i latem. Halina Derwisz zwracała uwagę, że podczas upałów trzeba myśleć przede wszystkim o potrzebach zwierzęcia. Przypominała, że rozgrzany asfalt może parzyć psie łapy, a spacery w pełnym słońcu są dla zwierząt niebezpieczne.
W schronisku psy są wyprowadzane w czasie upałów głównie rano. Gdy temperatura w ciągu dnia przekracza 25 stopni, szczególnie starsze psy nie są zabierane na spacery. Pracownicy tłumaczą, że po południu asfalt nadal może być bardzo gorący, nawet jeśli słońce świeci słabiej.
Placówka przygotowuje zwierzęta na wysokie temperatury. Kojce są zadaszane, na wybiegach pojawiają się baseny i zraszacze, a psy mają możliwość schowania się w cieniu. Przedstawicielki schroniska apelowały także, by nie zostawiać psów w samochodzie ani na nasłonecznionym balkonie.
Odpowiedzialna adopcja wymaga czasu i przygotowania
W audycji dużo miejsca poświęcono także adopcjom. Przedstawicielki Kundelka podkreślały, że decyzja o przyjęciu psa lub kota musi być dobrze przemyślana. Przyszły opiekun powinien zastanowić się, ile czasu może poświęcić zwierzęciu, jakie ma warunki i czy styl życia rodziny pozwala na odpowiedzialną opiekę.
Pierwszy okres po adopcji może wymagać cierpliwości. Zwierzę ze schroniska potrzebuje czasu, miłości, ale także jasnych zasad. Pracownicy placówki przypominają, że nie można oceniać psa po jednym dniu w nowym domu ani rezygnować z adopcji z powodu pierwszych trudności.
Schronisko stara się dopasowywać zwierzę do możliwości przyszłego opiekuna. Inny pies będzie odpowiedni dla osoby starszej, inny dla rodziny z dziećmi, a jeszcze inny dla osób aktywnych.
Fot. Kacper Maślak








