Lekarz i artysta
Na co dzień lekarz ortopeda, a po godzinach wschodzący uwodziciel i nostalgiczny piosenkolepiec z Mysłowic. Michał od Kości, czyli Michał Włodarczyk, to songwriter i producent, który w swojej twórczości łączy organiczne brzmienia żywych instrumentów z subtelną elektroniką. Uznawany jest za męską wersję Kaśki Sochackiej dzięki melancholijnym, emocjonalnym i poetyckim tekstom.
Jego muzyczne opowieści, jak sam podkreśla, „chwytają za duszę, od kości aż po skórę”. To, czego nie potrafi wyrazić słowami, przekłada na dźwięki, tworząc osobiste i poruszające kompozycje.
Debiut i pierwsze sukcesy
Zadebiutował w 2024 roku serią utworów, które przyciągnęły uwagę mediów i słuchaczy. Jest laureatem projektu „Dzielnica Brzmi Dobrze”, co zaowocowało współpracą z miastem Katowice.
Michał ukończył III LO im. Adama Mickiewicza w Katowicach oraz Śląski Uniwersytet Medyczny. Jego utwory pojawiały się w ogólnopolskich stacjach radiowych i trafiły na playlisty Spotify, takie jak „Alternatywna Polska”, „New Music Friday”, „Relaks” czy „Fresh Finds Polska”.
Wystąpił także na łódzkim festiwalu „Great September”.
Koncerty i energia sceniczna
Podczas koncertów chętnie wymienia się instrumentami z towarzyszącymi mu muzykami i stawia na bezpośredni kontakt z publicznością. Jak sam mówi, śpiewa na poważnie, ale mówi często żartem.
Z Michałem Włodarczykiem w audycji „Z polskiej sceny muzycznej” rozmawiał Maciej Gnatowski.
fot. M. Gnatowski








