Bieszczadzki Park Narodowy apeluje, aby nie dokarmiać zwierząt. To pokłosie wypadku sprzed dwóch dni. W rejonie Przełęczy Orłowicza lis pogryzł dwóch turystów.
-Gdyby zwierzęta nie były wcześniej dokarmiane przez ludzi, nie doszłoby do takiej sytuacji. To wina człowieka – tłumaczy dr Przemysław Wasiak, zastępca dyrektora Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Takie sytuacje zdarzały się już wcześniej. Stąd apel do turystów, aby nie dokarmiali zwierząt.
-Lis bardzo szybko się uczy, że może od człowieka coś dostać – podkreśla dyrektor Wasiak i radzi, aby nie wyciągać jedzenia, gdy zauważymy zwierzę.
Pracownicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego zamierzają odłowić lisa i przewieźć w głąb parku, w mniej uczęszczany obszar, na którym nie będzie miał kontaktu z ludźmi. Prawdopodobne jest jednak, że wróci w rejon szlaków turystycznych i parkingów.
Tekst: Barbara Kozłowska, fot. pixabay.com/ilustracyjne

![Nocna tragedia w Solinie. Ratownicy odnaleźli ciało 45-latka, który skoczył z zapory do jeziora [AKTUALIZACJA] 2 - Polskie Radio Rzeszów Nocna tragedia w Solinie. Ratownicy odnaleźli ciało 45-latka, który skoczył z zapory do jeziora [AKTUALIZACJA]](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/07/Nocna-tragedia-w-Solinie.-45-latek-skoczyl-z-zapory-do-jeziora-AKTUALIZACJA-350x250.jpg)



![Nocna tragedia w Solinie. Ratownicy odnaleźli ciało 45-latka, który skoczył z zapory do jeziora [AKTUALIZACJA] 7 - Polskie Radio Rzeszów Nocna tragedia w Solinie. Ratownicy odnaleźli ciało 45-latka, który skoczył z zapory do jeziora [AKTUALIZACJA] - Polskie Radio Rzeszów](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/07/Nocna-tragedia-w-Solinie.-45-latek-skoczyl-z-zapory-do-jeziora-AKTUALIZACJA.jpg)

